Trener Arki Gdynia Tomasz Grzegorczyk przyznał, że Lechia Gdańsk była lepszą drużyną w niedzielnych derbach Trójmiasta. Jego zespół przegrał na wyjeździe 1:2, kontynuując fatalną passę w lidze. Klub zajmuje 15. miejsce w I lidze z dorobkiem zaledwie 11 punktów po jedenastu rozegranych meczach, odnotowując trzy zwycięstwa, dwa remisy i sześć porażek.
"Przeciwnik był lepszy, zasłużył na zwycięstwo", powiedział Grzegorczyk po meczu. Trener żółto-niebieskich wskazał, że jego zawodnicy nie potrafili utrzymać rytmu gry przez pełne 90 minut, co ostatecznie zadecydowało o wyniku.
Mecz na Stadionie Energa Gdańsk był emocjonalnym starciem, ale Arka nie zdołała obronić prowadzenia. Po golu Vladimirs Gutkovskisa w 47. minucie odpowiedź gospodarzy przyszła zaledwie cztery minuty później. Kluczową asystę przy zwycięskiej bramce Kevina Dodaja zaliczył Artem Shakh, który wcześniej sam otworzył wynik. Była to już druga z rzędu porażka Arki, a w ostatnich pięciu spotkaniach ligowych ich bilans to jedno zwycięstwo i cztery porażki.
Ta porażka to czwarta w ostatnich pięciu kolejkach I ligi dla Arki. Zespół z Gdyni zajmuje obecnie 15. miejsce w tabeli z zaledwie 11 punktami na koncie. Od lidera, Pogoni Grod. Mazowiecki, dzieli ich aż 10 punktów różnicy. Forma drużyny jest alarmująca, w ostatnich pięciu spotkaniach ligowych odnotowali tylko jedno zwycięstwo. W całym sezonie zdobyli 13 goli, tracąc 15, co daje ujemną różnicę bramek minus dwa.
Kolejna szansa na przerwanie złej passy nadarzy się już w sobotę, 24 października. Arka podejmie u siebie Niecieczę, zespół plasujący się na 8. pozycji. Przed tym starciem kibice mogą sprawdzić pełny terminarz drużyny. Grzegorczyk i jego podopieczni muszą znaleźć sposób na odzyskanie punktów, aby oddalić się od strefy spadkowej.
First reported at dziennikbaltycki.pl
