Arka Gdynia przegrała derby Trójmiasta z Lechią Gdańsk. Rywale pokonali Arkę 1:0 w 21. kolejce Betclic 1 Ligi po golu zdobytym w drugiej połowie.
Jedyny gol padł w 64. minucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony, piłka odbiła się od obrońcy Arki i trafiła do Sebastiana Kowalczyka, który bezbłędnie wykorzystał sytuację przed pustą bramką. Trener Arki, Dariusz Marzec, po meczu przyznał, że jego zespół miał problemy z przełamaniem defensywy rywala. „Nie wykorzystaliśmy swoich momentów, a oni wykorzystali jeden błąd”, powiedział Marzec.
Problemy w ofensywie
Arka zanotowała tylko jedno celne uderzenie w całym spotkaniu. Kontrolowała piłkę przez dłuższe okresy, szczególnie w pierwszej połowie, ale nie potrafiła stworzyć wyraźnych sytuacji bramkowych. Lechia grała defensywnie i skutecznie blokowała środek pola, zmuszając Arkę do gry skrzydłami, gdzie dośrodkowania często były przechwytywane. Ta porażka to już trzecia z rzędu dla zespołu z Gdyni w lidze, co wyraźnie odbija się na pozycji w tabeli. Spadek na 11. miejsce oznacza, że Arka ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, którą zajmuje obecnie Chrobry Głogów. Aktualny tabela pokazuje, jak ciasno jest w środkowej części tabeli.
Kadra i kontuzje
Dariusz Marzec nie mógł liczyć na kluczowego napastnika, Marcina Cebulę, który od kilku tygodni zmaga się z kontuzją mięśnia. Jego brak był szczególnie odczuwalny w finale akcji. W obronie stabilnie grał doświadczony Piotr Polczak, ale cała linia defensywna popełniła kosztowny błąd przy jedynej bramce meczu. Kolejnym sprawdzianem dla Arki będzie mecz wyjazdowy z GKS-em Katowice już w najbliższą sobotę. Przed tym spotkaniem warto sprawdzić pełny kadra i stan kontuzji, by ocenić szanse na przerwanie niekorzystnej serii. W ostatnich pięciu meczach ligowych Arka zdobyła zaledwie dwa punkty, co jest najsłabszym wynikiem w tym okresie w całej lidze.
