Arka Gdynia nie stawia na Bartłomieja Pawłowskiego w pierwszych meczach sezonu I ligi, mimo jego bogatego doświadczenia. Trener Marek Jarolim przyznał, że to ciężki moment dla 33-letniego pomocnika, który po raz kolejny nie wszedł do gry przeciwko Puszczy Niepołomice.

Marek Jarolim wyjaśnił, że mógł wprowadzić Pawłowskiego na boisko, ale zdecydował się na debiut 17-letniego Piotra Kreffta oraz wystąpienie Elliana Demirovicia. Trener podkreślił, że ma duży szacunek dla Bartka, ale piłka to sport drużynowy i dużo zależy od momentu meczu oraz tego, z kim Arka gra. Pawłowski może dostać szansę w kolejnym meczu i zostać bohaterem zespołu.

24-letni Ivory Coastczyk Alassane Sidibe, który został podpisany przez Arkę Gdynia z Atalanty Bergamo początkowo na wypożyczenie, a następnie permanentnie od września 2024, nie znajduje się nawet na ławce rezerwowych. Jego kontrakt z klubem obowiązuje do 30 czerwca 2027, ale jego wartość rynkowa spadła o trzy czwarte od szczytowego miliona euro. Arka Gdynia nie wyklucza, że Sidibe może opuścić klub podczas obecnego okna transferowego, które zamyka się 9 września.

Filip Waluś jest pierwszym wyborem na pozycję numer 10, podczas gdy Dominik Kun jest pewniakiem na ósemkę. Szymon Lewkot grał na szóstce w pierwszych trzech meczach sezonu, ale w ostatnim spotkaniu pierwsze wystąpienie zanotował Maciej Ambrosiewicz. Trener przyznał, że ma "problem bogactwa" w środku pola, co utrudnia wybór optymalnej jedenastki.

Arka Gdynia zajmuje obecnie 5. Miejsce w tabeli I ligi z 9 punktami po 5 meczach (bilans 3W-0D-2L), mając 4 punkty przewagi nad strefą spadkową i tracąc tylko 2 punkty do lidera, Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Zespół strzelił 8 goli i stracił 4, co daje korzystny bilans bramkowy +4. Następnym rywalem Arki będzie Nieciecza w meczu domowym 24 października 2026 roku, który będzie okazją do sprawdzenia formy przed kluczową fazą sezonu.

Trener Marek Jarolim podkreślił, że chce dać zaufanie wybranym piłkarzom i nie chce co chwila zmieniać składu, mimo że widzi jakość w Pawłowskim. Decyzja o niekorzystaniu z doświadczonego pomocnika jest częścią strategii budowania zespołu na dłuższą metę, nawet jeśli kosztem jest trudna sytuacja dla zawodnika z przeszłością w Widzewie Łódź, gdzie wiosną 2022 roku świętował awans, strzelając 6 goli w 10 meczach.