W sobotnie popołudnie kibice Arki Gdynia zgromadzili się na stadionie w Gdyni, aby wspierać swoją drużynę w prestiżowym meczu przeciwko lokalnym rywalom, Lechii Gdańsk. Atmosfera była elektryzująca. Już dziesięć minut po rozpoczęciu spotkania Arka Gdynia objęła prowadzenie pięknym strzałem Edu Espiau, który pokonał bramkarza rywali. Po tym golu zespół Arki Gdynia zyskał jeszcze większą pewność siebie.

Przeciwnicy nie zamierzali się poddawać. Lechia zainwestowała w ataki, ale obrona Arki Gdynia, dowodzona przez D. Abramowicza, skutecznie powstrzymywała ich zapędy. Wyjątkowy moment miał miejsce w 30. minucie, kiedy D. Gojny obronił dwa groźne strzały w szybkim tempie.

W drugiej połowie Lechia zdołała wyrównać, ale Arka Gdynia miała ostatnie słowo. W 78. minucie, po rzucie rożnym, Kamil Jakubczyk skierował piłkę do siatki, wywołując szaleństwo wśród kibiców. Arka Gdynia zakończyła mecz wynikiem 2:1, umacniając swoją pozycję w górnej części tabeli ligowej.