Arka Gdynia właśnie wzmocniła swój środek pola nowym zawodnikiem. Elian Demirović, 26-latek z Słowenii, dołączył do gdyńskiej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. Kontrakt podpisany został do końca czerwca 2028 roku, z klauzulą przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. W poniedziałek, 21 lipca 2026 roku, gdyński klub oficjalnie poinformował o pozyskaniu pomocnika, który w ostatnim sezonie występował w rodzimej lidze słoweńskiej, prezentując się solidnie w barwach ND Primorje.
Co się stało?
Demirović nie jest byle kim. Słoweniec przez lata szkolił się w akademii Interu Mediolan, jednego z największych włoskich gigantów, ale nigdy nie przebił się do pierwszej drużyny Nerazzurrich. Po kilku latach spędzonych w niższych ligach Włoch - głównie na trzecim szczeblu - postanowił wrócić do Słowenii. Tam, w sezonie 2025/26, zanotował swój najlepszy okres w seniorskim futbolu. W barwach ND Primorje rozegrał 31 ligowych spotkań, spędzając na boisku ponad 1800 minut. Na swoim koncie ma cztery gole i tyle samo asyst, co w zupełności wystarczyło, by Arka Gdynia zdecydowała się na jego pozyskanie.
Dlaczego to ważne dla Arki?
Transfer Demirovicia to kolejny krok w odbudowie zespołu po spadku z Ekstraklasy. Gdyński klub przeprowadził już czternaście transferów w obecnym okienku letnim, a Słoweniec jest czwartym obcokrajowcem w drużynie Marka Jarolima - obok Niemca Marco Komendy, Albańczyka Elmedina Ramy i Hiszpana Ramiego Rodrigueza. Demirović dołącza do grona polskich zawodników, którzy w ostatnich tygodniach zasili Arkę, w tym doświadczonych Bartłomieja Pawłowskiego i Dominika Kuna, a także młodych graczy z potencjałem, takich jak Filip Waluś czy Maksymilian Sznaucner.
Obecnie Arka Gdynia zajmuje 16. miejsce w tabeli Ekstraklasy z dorobkiem 34 punktów po 28 rozegranych meczach (9 zwycięstw, 7 remisów, 12 porażek). Drużyna zdobyła dotychczas 30 bramek, tracąc 47, co daje ujemną różnicę bramek na poziomie -17. Ostatnie pięć spotkań Arki wyglądało następująco: porażka, remis, zwycięstwo, porażka, porażka. Najbliższe wyzwanie czeka 24 października 2026 roku, kiedy to Arka podejmie Niecieczę u siebie.
Co dalej z Demiroviciem?
Nowy pomocnik Arki nie jest typowym debiutantem. Ma na koncie ponad 60 występów w trzeciej lidze włoskiej, co świadczy o jego doświadczeniu na poziomie seniorskim. Warto podkreślić, że Demirović wyjechał za granicę już jako 16-latek, trafiając do Interu Mediolan. Choć nie zdołał przebić się do pierwszego zespołu, jego kariera nabrała tempa w mniejszych włoskich klubach, a następnie w Słowenii. Teraz, w wieku 26 lat, ma szansę na powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce - choć nie w Ekstraklasie, to w I lidze, gdzie Arka będzie walczyć o szybki powrót na szczyt.
Dla samego zawodnika to szansa na regularne występy w solidnym zespole. Dla Arki - wzmocnienie, które może okazać się kluczowe w walce o utrzymanie się w czołówce I ligi. Czy Demirović sprosta oczekiwaniom? Czas pokaże, ale pierwsze wrażenie po ogłoszeniu transferu jest pozytywne. Drużyna Marka Jarolima potrzebuje stabilności, a nowy pomocnik może jej właśnie dostarczyć - zarówno w grze, jak i w szatni.
Arka Gdynia Hub